poniedziałek, 31 marca 2014

zmiana czasu to nie byla tylko 4 zab !!!

Od wczoraj sajgon. Po zmianie czasu na letni Oleniek jest totalnie rozregulowany. Mam wrażenie, ze wszystko stanelo do gory nogami!!!
I tak wczoraj w sumie przesunela sie popoludniowa drzemka z 16 na 17. To wystarczylo... Od 20 do 23 przerobilam chyba 10 mikro-drzemek. Do tego doszedl zatkany nos. Jazda jak na roller-coster! Zasnal. Obudzil sie dopiero-uwaga!- o 6:30! Szok! Potem juz myslalam,ze wjezdzamy na nasze tory. Nic bardziej mylnego. O 8:30 drzemka trwala tylko pol godziny. O 11 spacer po staremu i tutaj bylo jakies 45 mnut. O 15 juz widzialam, ze jest kryzys i zamiast o 16 zasnal znowu na pol godziny....

Teraz jest 17. Od 20 minut roluje po tapczanie marudzac. Zmeczony jak nie wiem co. Najedzony, marudny i wyczerpujacy. Czekam co dalej. Czekam do pol do i jak nie zasnie to schodze na dol i bedziemy czekac na czas kapieli przed 19.





Jestem wykonczona...padam na sznupke tez....

No i tak pisze i pisze tego posta, robie mu zdjecie i wrzucam i  sobie uswiadomilam, ze moze to kolejny zab ??? No i jest !!!! Lewa dolna dwojka sie przebija !!! Mamy mala piranie powoli :))) na dole juz 4 gora na razie spokoj :)) Oj ty glupia matka jestes !!!

A idac dalej za ciosem :) :
A jak wasze pociechy przeszly zmiane czasu? Dla wielu to pierwsza zmiana :)))
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do nas na Facebook!!

niedziela, 30 marca 2014

Diabelsko słodki weekend

Tak, tak wiem. Mowilam ostatnio o diecie, cwiczeniach, ostrej konsekwencji i silnej woli i mam nadzieje, ze niektorych z Was choc odrobine zmobilizowalam do ruszenia pupci razem ze mna i zadbania o siebie i o swoje zdrowie i dobre samopoczucie :))

Czasem niestety aby miec dobre sanopoczucue i poczuc sie beztroskim jak dziecko potrzebne jest cos totalnie przeciwnego zalozeniom i skladanyn obietnicom. Nie wiem czy to przez karmienie piersia, ale mam mega parcie na slodkie, a w szczegolnosci na czekoladowe dobrodziejstwa i tak, przyznaje sie bez bicia ...

Zdradzilam...
Dzisiaj i wczoraj zdradzilam na maksa i pochlonelam wszystkie mozliwe, przychodzace mi na mysl slodycze! Malo tego, nie czuje wstydu, nie czuje zlosci, czuje sie swietnie mimo spalaszowania:

- lodow Algida Brzoskwinia-smietana-ananas.
- snickers' a.
- twix'a.
-2x bounty.
- shake waniliowy z mc donald,
-3 bit


Oczywiscie nie wszystko na raz, ale rozlozone w czasie 48h :)))
Slodyczy moja weekendowa bylas wspaniala i nie zaluje ani chwili z toba spedzonej!!! Raz to w koncu nie wciaz !

Pozdrawiam serdecznie !!

13/52

Portret mojego kochanego syna Aleksandra w 13 tygodniu

piątek, 28 marca 2014

Piateczek

Fajnie dzisiaj bylo. Z poczatku raczej wydawalo sie, ze pogoda bedzie kiepska i jakoś sceptycznie podchodzilam do zapewnien pogodynki Maji, ze bedzie nawet 15 stopni. Mgla jakas taka i szaro... No ale tuz przed wyjsciem faktycznie ladnie sie zrobilo :) i spacer zaliczam do udanych. Trwal 3 godziny. Oleniek juz sie przyzwyczail i skonczyly sie ekscesy. Zastapily je glosne zaczepki na ulicy, a w sklepach okrzyki radosci. Bardzo lubi dzial z farbami do wlosow. Same twarze. Do wszystkich laseczek wykrzykuje ! W autobusach natomiast z reguly jest uwazna obserwacja ;). Dzisiaj trafilo na dwoch dziadkow he he. Ogolnie to wzielam sie na sposob ii jak zaczyna marudzic to daje mu cos. Interesuje go teraz wszystko. Doslownie. Folia od jablek, sos w paczce, pasta do zebow... Dzisiaj byl to but. Jegi cale szczescie ; D a ostatnio szczotka do wlosow.
Prosze, Krol i jego berlo :)))




Btw moge wam od razu polecic w Rossnann pronocja jest na sloiczki Baby Dream i kosztuja rylko 2.60 :)). Kupilam na sprobe: dyniowa, jablka i maliny i kaszke na dobranoc. Zobaczymy co to za cuda :)))

Zdradze wam tez, ze zostalam poproszona o napisanie swojej pierwszej recenzji ksiazki. Przyszla do mnie dzis rano. Nie zdradze na razie szczegolow, ale jestem podekscytowana i ciesze sie jak dziecko, ze to co lubie i robie przynosi rowniez jakies korzysci :)))


No dobra wracam usypiac Puszystego, bo mi zaczal czytac ksiazke sam without me !!! :)))

A na koniec foto z dzisiejszego wypasu z naszego ulubionego miejsca!!!





Ludovico Einaudi

Coś dla ucha z rana dla tych, którzy lubią spokojne dźwięki panina.
Zakochana jestem ostatnio w tej muzyce...
Kompozytor to Ludovico Einaudi znany między innymi z muzyki do filmu "Intouchables" ("Nietykalni")


Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dołączenia do naszego Fun Page'a na Facebook :)
https://www.facebook.com/JagodowyZakatek?fref=ts

Paaaaaa !

środa, 26 marca 2014

Liebster Blog Award



Super ! Bardzo się cieszę i bardzo dziękuję za docenienie mojej pracy, ale nie w rozumieniu czegoś trudnego, czy absorbującego. Cieszę się, że mogę dzielić się moją przyjemnością z Wami, spędzać z Wami czas i pisać o tym co kocham, bo pisać uwielbiam, a i temat niewątpliwie doskonały i dla mnie wymarzony.

Zostałam nominowana już jakiś czas temu przez Kasią, posiadaczkę bloga http://swiatmalegofilipa.blogspot.com/

Dzięki, dzięki Kasiula! Uściski dla Filipka :)

Oto moje odpowiedzi:

1.Dlaczego postanowiłaś/eś pisać bloga?
Ponieważ miałam sporo czasu i niespożytą energię, ale przede wszystkim chciałam, aby moje dziecko miało swoją historię i mogło kiedyś zobaczyć jak to było jak był malutkim pupilkiem :). A tak na serio, to brakowało mi takiego czegoś wcześniej, żałowałam, że za mało zdjęć zrobiłam chłopcom, za mało filmów nakręciliśmy. Dzieciaki tak szybko rosną...
2.Czym kierowałyście się przy wyborze imienia dla waszego dziecka?
Wieloma rzeczami - brzmieniem, zdrobnieniami, znakiem zodiaku,, znaczeniem imion. Przesortowałam książkę o znaczeniu imion i tak właśnie Aleksander został wybrany.
3.Twoje największe marzenie?
Hmmm, mam wiele marzeń.... Chciałabym na przykład podróżować, ale nie chodzi tutaj o jazdę na standardowe wakacje. Chciałabym pomieszkiwać w różnych zakątkach świata, pracować tam i pożyć troszkę. Poznawać ludzi. Zwiedzać, poznawać zwyczaje :)
4.Bogaty i nieszczęśliwy czy biedny i szczęśliwy?
Myślę, że biedny i szczęśliwy, bo szczęście i uśmiech są najważniejsze. Pieniądz jest ważny, ale nie ważniejszy niż uczucia.
5.Twój ulubiony deser?
Uwielbiam bezy z takim kawowym kremem, albo lody od Sowy ;). Zadowolę się też żelkami !!
6.Ile chcesz mieć dzieci?
Na tym już zakończymy - 3 dziecko, to było moje marzenie i nieważne jest dla mnie to, co myślą o tej decyzji inni. Cieszę się, że Oleniek jest z nami i że mogę ostatni raz doświadczyć macierzyństwa.
7.Czym jest dla Ciebie małżeństwo?
Idealne to takie, w którym możesz polegać na partnerze. W którym śmiejecie się razem i wzruszacie. Jesteście jednością.
8.Nie ruszam się z domu bez...?
Dokumenty i telefon i Oleniek :)
9.Ulubiony Film?
"Nietykalni" - fenomenalny, który uczy, że nawet najbardziej beznadziejne sytuacje, to tylko sytuacje. Liczy się jakim człowiekiem jesteś.
10. Jakie posty lubisz czytać najbardziej?
O rozwoju dzieciaków i postępach jakie robią :)
11.Moje motto to...?.
200% i wszechstronność
 
 
 
To by było na tyle :)
 
 
 
Moje nominacje trafiają do:
Bobas on Board
Maks Little Baby Boy
Alankowy Kuferek
Jaka matka, takie córki
Life Stajla Baby Blog
Mamotata
Moje Twoje Nasze
Nasza Trójka
Maks i mama
Team Zabeli
Michasiowy
 
 
 
A moje pytania to:
 
1. Słony, czy słodki?
2. Najcudowniejsza chwila w życiu.
3. Ulubiona część dnia.
4. Kierownik, czy pracownik?
5. Jaki rodzaj filmów lubisz?
6. Kobieta sukcesu, czy domatorka?
7. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
8. Wiesz co dziś na siebie włożyć, czy spontan i znowu pół godziny spędzone na przymiarkach?
9. Jesteś zorganizowana, czy raczej średnio?
10. Podstawa udanego związku to....
11. Ranny Ptaszek, czy Nocny Marek?

 ,,Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

wtorek, 25 marca 2014

bo ja chce!!!

No i zaczelo sie - dokladnie dzisiaj zaobserwowalam, ze ten maly czlowiek zaczyna coraz bardziej donosle mowic czego chce. I tak byl pierwszy krzyk jak zabrali ladowarke do telefonu, drugi gdy chcial pilota od tv, trzeci gdy mial ochote potrzymac lyzeczke przy obiadku i kolejny, gdy chcial *pociumkac* sucha kromke a takze dotknac ulubiony kubek mamy


Czyzby sie zaczelo???
Czyzby moj slodki, zgadzajacy sie na wszystko bobss zaczal  miec swoja wizje??

Kiedy to sie u was zaczelo? Pamietacie?


RHYTM

Sa takie kawalki, ktore uslysze i jakos tak sama z siebie odnosze je do naszej codzienności. Chodzi o to, aby bylo wesolo i zabawnie, i zeby Olus odbieral je pozytywnie, więc wpada mi w ucho jakaś muzyka i "jadę", wymyślam słowa i tańczę z nim sobie, bo ten czas tak szybko leci...

I tak na naszej "Oleńkowej Liście Przebojów" znajdują się:

Na 3 miejscu "Król Julian i tańcuje zgrabna pupa"
Oluś słucha tego już od dłuższego czasu, ale teraz odpycha się nogami i to naprawdę zabawnie wygląda i współgra ze sobą :)



Na 2 miejscu piosenka z reklamy Kinder Schoco Bons "Pełne mleka, na co czekasz ?!"
Niestety nie wiem dlaczego nie udało się załadować polskiej wersji, ale na pewno kojarzycie.
Noooo, ta piosenka to jest z nami od zawsze i chyba nie musicie się domyślać, czego dotyczy ? :)



Na 1 miejscu bezkonkurencyjnie i bezwzględnie króluje piosenka z bajki "Misia Benia" z Baby First TV, która leci w "Pobudce" - nagram i podeślę tego hiciora, który wywołuje na twarzy mojego dziecka głośny śmiech :)

A Wasze pociechy? Mają jakieś swoje hity??


Miłego dzionka, trochę pochmurnego, ale w sumie nawet dobrze, bo góra prasowania mi urosła i odgruzować mieszkanie trzeba :)))

poniedziałek, 24 marca 2014

Wzór

To moj pierwszy post pisany na telefonie.takze z gory SORRY za ewentualne literowki !!! Dopracuje to. Obiecuje !!! Ciesze sie, bo pomyslow mliony.a niestety jak siadam do kompa, to albo mam milion innych.nie cierpacych zwloki spraw.albo zastanawiam sie...."co to ja kurde chcialam napisac???". No i zdjec w telefonie dziesiatki :)
Usypianie mlodego troche zajmuje. Tym bardziej.ze to juz nie jest gleba na lozko.cyca i spie.ale musi jeszcze "porollowac" po lozku. Trwa to zazwyczaj okolo 15 minut. Od kiedy sie  nauczyl obracac.to wiekszosc czasu spedza na brzuchu i majta nogami jakby biegal :). Pokaze wkrotce !!!
No ale...
Wiosna przyszla.i o tym chcialam. Stawiam u Aleksa na wzory ostatnio i nosimy gwiazdki.paski.kropki.
Totalna wariacja i zero nudyyyy !!!








Mogliśmy w końcu zastąpić śpiworek naszą zabawną wkładką do wózeczka :)


Pozdrawiamy w ten pochmurny, ale ciepły dzionek !

sobota, 22 marca 2014

połóweczka

Stwierdziłam dzisiaj, że okres w jakim znajduje się aktualnie Oleniek, to chyba jeden z najwspanialszych dla rodzica :), ponieważ:


  1. można ściskać, tulić, całować i kochać bezgranicznie i okazywać to nieskończenie, a on będzie tolerancyjny i będzie mało się sprzeciwiał,
  2. złapaliśmy pierwszy stabilny kontakt i zaczynamy się nawzajem rozumieć i odpowiednia tonacja głosu lub pozycja uświadamia mi, że chce jeść, albo trzeba zmienić pieluchę :)
  3. doskonale rozpoznaje już "głosy" swoich, o wyglądzie już nie wspomnę. Strasznie jest za braciakami i tatą, ale pozwala sobie też na odrobinę nonszalancji i zaczepia rozbrajającymi uśmiechami przechodniów, panie w poczekalni, porywa stetoskop lekarce i wdzięcznie afiszuje pośladki u lekarza :)
  4. zaczynamy poznawać pierwsze smaki, co pozwala na jedzenie czasem pierwszych wspólnych posiłków bez udziału cycy :)
  5. coraz bardziej świadomie się porusza. Trzymany na rękach macha nogami i rękoma, odpycha się do tyłu, a na kolanach pewnie siedzi, przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie poruszając się przy tym według wskazówek zegara (?). |Jak on to robi to sama nie wiem. 
  6. zaczyna wydawać coraz pewniejsze dźwięki, no i głośno zaczyna domagać się swojego. 
Ogólnie to jestem zachwycona tym wiekiem. Idę na spacer, a on już sobie uważnie obserwuje drzewa, ptaki, ludzi, samochody. Wie kiedy chce smoczek, wie kiedy chce zabawkę, wie kiedy czas się położyć. Czuje się bezpieczny. 

Tak to szybko leci, już pół roku za nami, a jeszcze niedawno jak go przyniosłam ze szpitala, to zachwycałam się jego samodzielnym ruchem stópek i rączek...

Się rozmarzyłam ...

Na koniec przedstawiam Wam filmik z dzisiaj, z tym, co Oleniek uwielbia aktualnie najbardziej, czyli chwytanie nóg i "pierdziochy"

video

Pozdrawiamy weekendowo !

środa, 19 marca 2014

linia

uhhh, no ciężko, ciężko
Minęło pół roku od urodzenia Olka i jak to u mnie wygląda? Czas na przyznanie się przed samą sobą. Waga 58, czyli identycznie jak przed ciążą. Mimo to, (jakby to ładnie ująć...?) struktura ciała uległa lekkiej zmianie.
Ciąża po 30-stce to jednak nie to samo, co przed nią. Nie będę tutaj wchodzić zbytnio w szczegóły, powiem tylko, że słowa, które ostatnio kotłują mi się w głowie, to donut, oponka, klaszczeć, zwis i obwis, zbombardowane, kangurek, za małe!, za krótkie!, fuck!, za ciasne, nie mogę oddychać!

No! Uhhhhh... Trochę mi ulżyło.
Jednak od samego gadania nic się nie zmieni !
Ale do rzeczy, trza się za siebie ostro wziąć i nie beczeć w kącie i przed lustrem, tylko do roboty !
Ogólnie to nie jestem raczej na tyle wytrzymała, żeby stosować jakieś diety z narzuconym odgórnie menu. Najlepszą metodą dla mnie to zawsze było liczenie kalorii i przy tym zostanę. Na początek sprawdzę sobie, ile tak naprawdę wszamam na co dzień, potem będzie racjonalne cięcie !
Czerwone światło dla słodyczy, na które mam mega chęć każdego dnia, więcej owoców, więcej warzyw.

No i dupkę ruszamy też ! Bo bez wysiłku nic nie będzie !

Początek wiosny sprzyja takim postanowieniom i zmianom, więc liczę na wsparcie i poparcie !

Pozdrawiam serdecznie !

Zapowiada się dziś ładny dzień :)

wtorek, 18 marca 2014

mam pół roku !

Oleniek skończył wczoraj pół roczku !!


- waga to 9000g
- nosi ciuszki na 74cm
- ma 2 widoczne zęby, 3 w drodze
- podstawą żywienia nadal cyca, ale wprowadzamy powolutku marchewkę, jabłko, ziemniaka, kaszkę. Faworytem na razie jest kaszka :)
- śmiało przewraca się z brzucha na plecy i na odwrót - rolluje po całym pokoju :)
- podpierany siedzi, na kolanach też, ale sam jeszcze nie,
- stawiany na nóżki, śmiało się odpycha, a kiedy nosimy go na rękach to wygina śmiało ciało we wszystkie strony i macha nogami,
- kopie,
- głos? głównie to w tej chwili krzyki, ale nie piski, Oleniek raczej stawia na basy :), poza tym na topie jest "geeee" oraz "buuuuła",
- uwielbia lustra, do których śmieje się niemiłosiernie, zegary, łyżeczki :)


 

poniedziałek, 17 marca 2014

W kupie raźniej !

Muszę przyznać, że Oleniek czasem mnie potrafi zaskoczyć. Ostatnio zaczepiał dziadka w sklepie, potem pana w autobusie. Zaczepianie polega na uporczywym wpatrywaniu się i próbą wymuszenia kontaktu wzrokowego z ofiarą. W momencie kiedy to nastąpi, ofiara ogłuszana jest powalającym, szczerym uśmiechem :)
Cieszę się, że Oleniek ma rodzeństwo, bo dzięki temu jest bardziej kontaktowy i ma okazję doświadczyć różnego rodzaju kontaktów, usłyszeć różne tony głosów, obejrzeć różne twarze, inną mimikę. To naprawdę wiele daje ! Najważniejsze żeby wszyscy jak najwięcej się do niego śmiali :) To naprawdę działa cuda !






Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia !!

niedziela, 16 marca 2014

piątek, 14 marca 2014

1 i 5

=;D

Nie ma co ! Postanowiłam po ostatnich zdjęciach, że jednak lepiej mi z grzywką !
Znalazłam już to, co by mi odpowiadało - średni bobuś + grzywa
Co myślicie o 1 i 5?
Mnie raczej bardziej nawet ta 5 się podoba ...

2013 2014 trendy medium bob hairstyles modne fryzury wiosna typu bob średnie

czwartek, 13 marca 2014

full wypas

Co tu dużo gadać... pogoda cudowna i wykorzystujemy to minimum 2 godziny dziennie spacerując. Oleńkowi jest stanowczo o wiele lepiej, jak nie ma na sobie tylu betów i nogi są na wierzchu i widzi stopy i po prostu jest cudownie i tyle :)
Obwąchiwanie trwa rówież na naszym podwórku i zwykle po części "obowiązkowej" spaceru (zakupy, banki, rachunki, poczta itp.) jest część obwąchiwalska i zapoznajemy się z towarzystwem na naszym placu zabaw. Oleniek jest mega towarzyski, siedząc ze mną na ławce, śmieje się do wszystkich - starych i młodych, małych i dużych, do każdego. Wczoraj nawet zaczepiał w sklepie dziadka, który bardzo wolno koło nas przechodził i szczególnie nie był nim zainteresowany, Oleniek natomiast oczywiście uśmiechy i krzyki niezależnie od tego, co sądzi druga strona :)

Postaramy się wpadać częściej !
Ale jest tak pięknie, że ,,, spójrzcie tylko...

TO
 

+ TO
 
 
+TO
 

=






Pozdrawiamy wiosennie !!